czwartek, 13 stycznia 2011

AKCJA DLA CHĘTNYCH KREATYWNYCH KOBIET

Witajcie po długiej nieobecności w sieci ,ale jak to bywa od zawsze Nowy Rok dodatkowej pracy masa .
Mój dzisiejszy post jest dedykowany wszystkim Kreatywnie Zakręconym Kobietą  o co chodzi ?.Moja koleżanka która ma Agencje Reklamową w Poznaniu postanowiła zrobić coś nowego dla miasta i chce zorganizować KIERMASZ RĘKODZIELNICTWA na Starym Rynku w Poznaniu.Jeszcze nie wie dokładnie kiedy ale napewno w bardziej ciepłych miesiącach ma na myśli maj lub czerwiec.Myślę że jest to świetny pomysł abyśmy wszystkie się tam spotkały i pokazały światu nasze prace i żeby każdy mógł kupić sobie coś wykonanego własnoręcznie przez nas.Kiermasz odbywałby się w sobotę i niedzielę.Co Wy na to czy byłyby chętne osoby do wzięcia udziału w takim Kiermaszu.W Polsce rzadko coś takiego się odbywa a szkoda,a jak już coś zrobią to w zamkniętych pomieszczeniach gdzie nikt z zewnątrz nie trafi bo nawet nie wie że coś takiego się odbywa.Czekam na komentarze pod postem czy to dobry pomysł i czy są chętne osoby żeby współtworzyć to przedsięwzięcie.
Będe wdzięczna jesli zamieścicie też na swoich blogach informacje o tym kiermaszu z linkiem do mnie ,żebym wiedziały czy jest sens organizacji .




A teraz zupełnie z innej beczki w Święta z moją siostrą i jej rodzinką wybrałyśmy się na kulig,chcieliśmy żeby nasze dzieci poczuły to co my jako dzieciaki,jaka to frajda pojeżdzić na sankach .Tylko że dzieciaki z tchórzyły i my jako osobniki starsze musieliśmy pokazać co tracą.Nie powiem ubaw po pachy,para sanek i my,oczywiście kobiety mają pierwszeństwo ,więc nasi panowie chcieli dać nam wycisk i przewieść nas po polach i chaszczach ,wzgórkach i pagórkach.Ja na przodzie a moja siostrzyca z tyłu i wiśta wio.Paskudy tak nas przewieźli że ja spłakana od śmiechu prawie posikałam się w gatki kiedy zaliczałam kolejny uskok lub zaspę nic nie pomogły nasze wrzaski i kwiki.Tyłki mokre my oryczane i nie miłosierny ból policzków od śmiania i krzyków .Nie wiem kiedy tak dobrze się bawiłam,ale to nic zemsta była słodka nie dałyśmy się też chłopaków przewiozłyśmy po dołkach depnęłam trochę żeby nie było zbyt wolno tak im się spodobało że nie chcieli zejść z sanek.Teraz czekamy na powrót zimy żeby powtórzyć nasz wypad.

6 komentarze:

  1. Pomysł fajny szkoda, że mam tak daleko ;-)

    Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Mi też spodobał się pomysł i choć kawałek drogi mnie dzieli od Poznania to myślę, że byłabym chętna do współpracy. Do maja lub czerwca jeszcze trochę, ale z chęcią podejmę wyzwanie.
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Fajny pomysl ale i ja za daleko mieszkam. :(a szkoda.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. pomysł dobry..oby takich więcej , dla nas kobiet...ja popieram i jak dam rady to przyjeżdżam z Białegostoku..tylko pogodę słoneczną zamówcie :))...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Hej!Jestem pierwszy raz na Twoim blogu i jęczę sobie przed monitorem oglądając Twoje prace.Czy masz sklep stacjonarny? Mieszkam niedaleko Poznania i chętnie zobaczę na żywo Twoje cuda.Jeszcze pytanko ad. kiermaszu...czy coś się wykluło z tego pomysłu?

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dziękuje za komentarz i pozdrawiam