wtorek, 1 lutego 2011

MOJE SZYCIE

Ostatnio rzadko mam czas żeby oddać się mojej pasji i poszyć .Ale zaparłam się i uszyłam kilka fajnych rzeczy.Mój stos tkanin rośnie i rośnie .Moje biedne dziecko ma zawalony cały pokój moimi szpargałami.Właśnie zastanawiałam się jak to wszystko pozbierać do kupy żeby miało to ręce i nogi.Niestety mojej maszyny nie da się włożyć do szafy ponieważ jest ogromnie wielka ale tak mają przemysłówki.Dodatkowo overlock to już mniejszy kłopot na szczęście.
Szyjąc dzisiejsze moje wytwory zatęskniłam za wiosną z jej krokusami ,hiacyntami i przebiśniegami.
Ostatnio miałam okazje pooddychać nadmorskim ciepłym powietrzem ,dano mi tą krótka przyjemność pobyć na wyjeździe służbowym w Hiszpanii.Ale moje zwiedzanie skończyło się na lotnisku w Barcelonie a później w siedzibie firmy i tak to moje marzenie że zwiedzę choc troszkę skończyły się na terenach dookoła hotelu,zawsze to już coś.
Właśnie przypomniałam sobie że na mojej szafie zimuje chyba z piędziesiąt cebul wiosennych kwiatów o których kompletnie zapomniałam.Pewnie już nic z nich nie będzie a szkoda.

Dobrze trochę Wam po opowiadałam co tam u mnie teraz muszę pozaglądać co tam u Was moje drogie co przepięknego znowu stworzyłyście.



Pozdrawiam i mam nadzieje że luty nie będzie tak ciężki dla mnie jak styczeń

11 komentarze:

  1. Dzieje się u Ciebie, oj dzieje!
    Podusie śliczne!
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Widać że masz smykałkę do szycia bo fajniutkie rzeczy robisz;)
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Pobudź kochana cebulki to jeszcze coś z nich zakwitnie ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Witaj,piękne rzeczy uszyłaś,zwłaszcza podusie mi się podobają.Serdecznie Cię pozdrawiam,Maja

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Kuchenne akcesoria są śliczne. Sama mam na stanie materiał w kratkę, a w planach uszyć podobne, ale ten czas nie jest moim sprzymierzeńcem...
    Podusie urocze.
    Co do materiałów to mam podobne odczucia. Ostatnio mało szyję, ale cały czas coś dokupuję i powoli nie mam już na nie miejsca.
    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Piękne rzeczy uszyłaś, i piękny masz wieszak,szkoda że nie zwiedziłaś Hiszpanii no ale może południowe słońce choć troszkę naładowało Twoje bateryjki, mnie by się to przydało ;) pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Każda z nas z utęsknieniem wygląda wiosny !
    Z cebulkami spróbuj tak włóż je na kilka dni do lodówki z później posadz do ziemi, postaw na oknie w ciepłym miejscu i podlewaj wodą z nawozem, może się udać ;-)
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Piekne rzeczy wyszly spod Twojej igly!
    Kuchenny komplecik sliczny, no i woreczek wraz z latarenka urzekl mnie:-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Cudny ten material w krateczkę, od razu cieplej się robi na sercu:)Bardzo ladne kucenne akcesoria wyczarowalaś:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. O żesz Ty:)))byc w Hiszpanii i tylko w hotelu:)))niewybaczalne:)))jak Ty to przeżyłaś:)))ja bym nie mogła:)))
    Moje materiały też leżą i czekają na lepsze czasy,czyli na moje wolne albo niepogodę:)))

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Komplet kuchenny bardzo ładny. Materiały fajnie dobrane.
    Czekam na kolejne szyciowe wytworki-szyj, szyj i pojawiaj sie czesciej.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Dziękuje za komentarz i pozdrawiam